Drżąca, półnaga i cuchnąca tkwiła w rozgrzebanym barłogu, pośród starczych omamów, resztek zeschłego jadła i wątłych strużyn mdłego, styczniowego słońca. Drobiny szronu spowiły skołtunione, rzednące na łysiejącej, kościstej czaszce owłosienie. Z rzadka jedynie, targana nagłym spazmem, dobywała z przepastnych trzewi chrapliwy bulgot, tęsknie odmykając przy tym puste oczodoły, łaknąc powidoków minionej chwały. Nikt z żyjących nie mógł pamiętać powodu jej istnienia.
^ it's kind of a bit ironic poetic description of the dying, eyeless, bald old woman, longing for unreachable past in the rotten, frozen bed.